taak, moje dwie przyjaciółki mają własnie te Emu, i zachwalają.. 😁
a jakie wygodne są... 🍴
to chyba zależy kto co uważa za wygodne. mam uggs, te z linka Edytki i są koszmarnie niewygodne. dopiero jak włożyłam w nie wkładki, daje się chodzić. jedyny plus to to, że są ciepłe. emu to już całkowita porażka jak dla mnie. po kilku założeniach się rozlazły, a do tego nawet wkładki nie pomogły 🙄. oddałam je siostrze, bo jak tylko je zakładałam, od razu bolały mnie nogi. od stopy aż do kolana, także nie polecam nikomu kto ma chociaż minimalne płaskostopie czy jakiekolwiek problemy z kolanami/piszczelami etc 😉
a wiecie co? ja kupiłem na rynku takie jakieś chińskie na zimę za 23 złote. Dają radę, nawet w te największe mrozy. Inna sprawa, że Wy dziewczyny to macie zawsze lodowate stopy /wiem to z autopsji/. A jak jest na zewnątrz w okolicach zera lub powyżej to używam tych filcaków zaprezentowanych przeze mnie wcześniej. Mówię poważnie - za cały zestaw zimowy dałem równiutkie 50 zł. Ile jestem do przodu? pozdrawiam
Ja ostatnio mam zmarznięte stopy non stop. Od jakiegoś miesiąca 🙄 Nie pomaga spanie w skarpetkach, od kilku dni pakuję się w nocy w śpiwór i pod kołdrę 🤔wirek:
wawrek, musisz jeszcze trochę nad reklamą popracować 😁 W tamtym roku też przerabiałam ocieplane kalosze (choć odrobinę bardziej subtelne 😁 ), ale widywały mnie w nich tylko konie 😉
[quote author=Niewidzialna link=topic=1240.msg139008#msg139008 date=1231158280] A ja wszędzie w glanach. I ciepło i sucho 😉)
to podziwiam ;P zrezygnowalam rok temu. w ogole od zeszlego roku zaczelam inwestowac w porzadny sprzet, nie tylko 'na przetrwanie'. stopa nie rosnie mi juz od kilku lat (36/37 przy 172cm (😉 wiec moge porzadnie zainwestowac w buty. w glanach sucho było do momentu, kiedy podeszwa zaczęła odchodzić od reszty, a ciepło... do pierwszych mrozów? w kazdym razie na dluzsze wypady odradzam, chociaz kiedys sama w nich latalam zawsze i wszedzie, i... jakos to bylo ;P poza tym - podeszwa strasznie szybko sie sciera, juz po jednym sezonie ma sie glany "wyprofilowane" ;P
o the north face słyszałam raczej pozytywne opinie. [/quote]
Mam glany już ponad rok (Steele) i powiem Ci, że podeszwa mi się baaaardzo mało starła. Chodzę w nich jak jest chłodniej (wiosna, jesień, zima), ale na mrozy - takie jak teraz - nie nadają się... Jak chodzę, to jest nawet ok, ale jak mam dłużej postać to mi stopy masakrycznie marzną (a specjalnie jeszcze zakładam grube skarpety 🙂 ). Tak więc szukam jakichś zwykłych ocieplanych butów, ale oczywiście "nic nie ma" 😤
@Lotnaa - ja też sobie chwaliłem, póki mi nie pękły 😉,
jak Wy chcecie impregnować goretex w butach? toż to membrana, która jest wszyta w środek - nie ma do niej dostępu, chyba, żeby buta wykąpać w jakiejś wannie z impregnatem.
nie chcemy impregnowac gore samego w sobie, tylko buty z membrana goretexowa. chodzi o to, zeby dobrac impregnat, ktory nie stworzy warstwy nieprzepuszczalnej - uniemozliwiajacej gore oddychanie.
edit: z tego co wczesniej napisalam faktycznie wychodzi, ze chcialam impregnowac membrane w butach. taki skrót myślowy mi poszedł (;
karolinag4, ja mialam rascal'e. chyba faktycznie przesadzilam z tym 'jednym sezonem', ale smiac mi sie chce jak patrze na swoje skośne podeszwy ;P ała, az mi zimno jak sobie przypominam dłuuugie zimowe minuty w glanach na przystanku (;
na pierwszej stronie pisalam. Ja je uwielbiam, wrecz kocham. Nigdy mi nie przemokly, sa cieple i solidne. Jedyna wada to taka, ze sa sliskie. Ale te oryginalne, bo jak z reszta- to nie wiem
Ja też się źle wyraziłam - chodziło mi o to, czy buty z membraną Gore Tex się w ogóle impregnuje, czy GT jest zabezpieczeniem samym w sobie. Ale przecież tą warstwę buta "przed" membraną chyba też można jakoś chronić.
Muszę się przejść do sklepu i zapytać jakiegoś mądrego sprzedawcę. Chociaż póki co zima mnie rozpieszcza i parcia na to nie mam (lekki mrozik i zero jakichkolwiek opadów).
Którąś z kolei (3? 4?) jesienio-zimę łażę w ecco, takich: Gładka skóra, goretex, wodoodporne (na śniegu mi nigdy nie przemokły), w stopy sucho.
Na pogody od zera w górę (i błooootoooo) mam odpowiednik gumofilców - kaloszki z filcowym wyłożeniem i wełnianym "kołnierzykiem". Nie mają co prawda zbyt dobrej trakcji (choć na paszczę w nich nie padam), ale za to mogę przez mazowieckie błota bezpiecznie przełazić. A te ecco to na pogody suchsze. Albo zimniejsze.
ubieram suche buty nas suche skarpetki średniej grubości. Idę spacerkiem 10 minut w temp. -8 stopni. Buty mają goretex. Doszłam do kościoła, po czym po kilku minutach poczułam, że mam mokre stopy i oczywiście zaczęły mi "zamarzać".
Dlaczego się tak dzieje? Coś nie tak ze mną, czy z butami.
To może wszystkie skórzane z Gore Texem tak mają? moje texowe są suchutkie 🙂, co więcej mam trochę ubrań na moto z gore texem i zawsze, gdy tylko na dworze nie ma upałów bielizna pod spodem jest sucha.
Buty są nowe, mają gore-tex, a wierzch jest z nubuku, tylko sam koniec noska jest zagumowany. Już mi ręce opadają. Dzisiaj wyjątkowo długo wytrzymały, dopiero po godzinie miałam wodę w środku :/
Buty są nowe, mają gore-tex, a wierzch jest z nubuku, tylko sam koniec noska jest zagumowany. Już mi ręce opadają. Dzisiaj wyjątkowo długo wytrzymały, dopiero po godzinie miałam wodę w środku :/
To moze mamy te same buty.... 👿 Mi dzieje sie dokladnie to samo i dokladnie takie same buty mam na nogach: skora, goretex plus troszke gumy na noskach, ale bez przesady....
Co do skarpetek: slyszalam, ze powinno sie chodzic w takich specjalnych, do goretexu. Ma ktos takie i czy one cokolwiek daja?
Może racja... Może powinnam w pantoflach po śniegu pociskać? Ehh. Co do skarpet to próbowałam różnych wersji, od cienkich sportowych po Rohnery różnej grubości i zawsze jest to samo. Bieda po prostu 😵
Może racja... Może powinnam w pantoflach po śniegu pociskać? Ehh. Co do skarpet to próbowałam różnych wersji, od cienkich sportowych po Rohnery różnej grubości i zawsze jest to samo. Bieda po prostu 😵
hej, a może po prostu za ciepłe buty sobie kupiłaś? gore tex odprowadza parę wodną, ale ma skończoną przepuszczalność - być może masz w butach tak ciepło, że pot ze stopy nie jest w stanie w całości uciec na zewnątrz przez membranę.